środa, 6 kwietnia 2011

Wypis ósmy: Lwanie a nauki encykliczne

Każden, któren pragnie, aby Lwanie było mu udostępne częstotliwie, musi zahodować miłojść. Miłojść jest czynnikiem uzależniającem, umożliwiającem i uposażającem w nieomalże codzienne Lwanie. Jeźli bowiem odczytelnik nastąpi na ulicy na osobę zamiłowaną, niechajże zapyta "Czy na wskutek miłojści Lwanie codzienne udziałem jest Pańczynym?" Jeźliby odpowiedź usłyszał niegatywną, radzimy poniechać smuceństwa, albowiem jest to abernacja i raz jeden od sta występywa. Takoż i miłojść zahodować radzim.
Jakoż zachodować? - zapyta jeden z drugim, jak nieraz w dziecięcości zapytywamy rodzimych o naturę zjawisk przyrodzonych wew przyrodzie. Z pomoceństwem przybiega nam encykliczność najświeższego papieża Benedyktyna, o zatytułowaniu "Caritas in veritate - Miłość w prawdzie". W onej encykliczności, papież Benedyktyn rozpowiada, iż miłojść i prawdziwojść są nierozłączone. Co znaczy: miłojść zahodowawszy, w prawdziwojść uzbroić ją potrzeba. Ażeby Wam oną zalężność wyjawnić, parę przykładni prawdziwojści miłosnej przytaczamy:
1. "Masz nos jak Żerar Depardje"
2. "Pocą Ci się dłonie i to nie w pozytywnym sensie"
3. "Nie lubię, kiedy oddychasz w moją stronę"
4. "Widziałem dziś wiele dziewczyn ładniejszych od ciebie"
Powyżejsze przykłady przećwiczyć a zastosować radzim, ku wybudowaniu miłosnej prawdziwości. Historie sukcesowe na blogu naszym opublikowane zostaną w trzy migi.

2 komentarze:

  1. Moja przygoda zakończyła się sukcesem...
    A nie jakimś tam kretesem...
    Chcąc pokazać ją populacji...
    Jak mam wysłać ją do Redakcji?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślij na Berdyczów albo na Staszynę

    OdpowiedzUsuń