Lwanie dotychczasowo z używaniem Pańci opisywane było. Pańcię w pańczochy przysposobić należało, rozochocić ją a następnie do Lwania przystąpić. Dobiegły nas w tych czasach słuchy i słuszki, okruchy i okruszki, że i wpośród Panów amatorów pańczosznych odnaleźć jest możność. Ażeby Panów Lwaniu chętliwych na poboczność nie wypychać, wypis tutejszy onym istotom poświęcamy. Panów i Pańcie równouprawnioność ze sobą niech złącza, jako ta żyłka co serce z mózgowiem w jeden obwód zamyka.
Pan, któren to do pańczoch pociąglistwo nieprzebrane odczuwać zaczyna, niech pierwej zadba o gładliwość pięt, ażeby przy wciąganiu pańczoch, dziurawieństwa nie poczynił. Nózia Pańska Lwącemu smaczliwszą też zda się, jeśli włos zeń wszelki usunionym zostanie. Następnie na kóńczyny gładkie a pachnące pańczochę niech Pan naciągnie a drugiego Pana do pary poszuka. Do Lwań a szarpań i do bezeceństw rozkoszliwych, jakich tylko we dwoje zasmakować da się.