czwartek, 25 marca 2010

Wypis trzeci, w którem to o kulturalności jest mowa

Zaradzam niniejszym Czytelnikowi do Lwania się biorącemu, aby środki zawczasu przedsięwziął. Środki to nie czyszczące, nie błyszczące ani nie złote, ale środki do Lwania mające niechybnie doprowadzić. Pańcia do Lwania zrazu niechętna, na środek się nabrawszy, chętności nabierze. I taka, co w religijności oparcia życiowego popatruje, dzięki środków zastosowaniu, do bezeceństw chętliwsza stać się może.
"Jakież to środki?" - pytacie zapewne, ciekawością przeżarci, jak mebel przedwojenny przez robastwo-szkodlistwo przeżarte nieraz bywa. Ano środki to rozmaite, które we wpisach następliwych przedstawim. Dziś tymczasem o sztuce mówić będziem.
Pańcie w dwie gromadności zbiegają się: sztukom i sztuczkom niechętne oraz te na kulturalność łase.
Niechętne w innej okazji opisywać będziem. Dzisiaj łasemi zająć się pora. Łasość ichnia niech dla Lwącego podnietą do działania będzie. Kulturalną łasość bowiem na różne sposobieństwa sprofitować da się. A to do galeryji Pańcię zaprowadzić można, aby widoków subtelnych nałykała się i do Lwania chętniejszą była. A i ku kinu Pańcię pociągnąć nie zaszkodzi, aby ciemnych przyjemności wespół z kulturą zaznała. Rozrywek a kulturalności wielość dziś dostępna, wszystkie one haczydłem na Pańcie znakomym są. We wszystkich onych kulturalnych przypadłościach Pańcia, co nogi zazwyczaj silnie ze sobą złączone nosi, do Lwania ochotności nabrawszy, uda zaciskać przestaje. A gdy udo na udzie zacisku poniecha, uśmiech uspokojeństwa na twarzy Pańcinej pojawia się.
Wypis ukończywszy, ślęczenie przed ustrojstwem elektronicznym odradzamy. Niech czytelnik łasej Pańci poszuka, a w ciemność kinową zawlecze i uciech pospołu z nią zazna.